48. Wigilijne zaganianie

Nastał tej jeden z najważniejszych dni w roku, to dziś usiądziemy z dziadkiem i babcią przy wigilijnym stole. W kuchni krzątanina, przywiezione posiłki trzeba podgrzać. To pierwsza od wielu lat wigilia którą spędzamy u dziadków a nie dziadkowie u nas. Niestety zdrowie dziadka nie pozwoliło i w sumie jego upartość 🙂 W związku z czym odprawiamy dwie wigilie, dobrze nie? Jedna u babci koło 14tej i kolejna u nas wieczorem. Tak więc wszyscy biegają kuchnia pokój, pokój kuchnia. A w małym pokoju smacznie drzemie sobie dziadek, do pokoju wpada babcia:

Babcia: dalej wstawaj i do pokoju
Dziadek: co?
Babcia: [głośniej] wstawaj i do pokoju a nie plaszczysz dupę na kanapie!
Dziadek: po co mnie meczysz kobieto i gdzie mam wstawać, jak leżę?
Babcia: dalej do pokoju na wigilię!
Dziadek: o czternastej, czy ty nie odupiałaś?
Babcia: słuchaj mnie i wstawaj bo ci do dupy nakopie
Dziadek: ja tam nigdzie nie wstaje o tej porze i se leżę
Babcia: to se leż i [chwila zastanowienia a dziadek w tym momencie zaczyna coś mruczeć pod nosem] żeby Ci worek nie pękł [+ wymowna gestykulacja]

Nie ma to jak wspaniała świąteczna atmosfera pod 13tką, ale my to lubimy 😀 a poniżej mała niespodzianka i wszystkim życzę ZDROWYCH SPOKOJNYCH ŚWIĄT każdemu w stylu takim jaki lubi!

Reklamy

~ - autor: Sick Boy w dniu Grudzień 24, 2010.

Jedna odpowiedź to “48. Wigilijne zaganianie”

  1. Ten filmik bardzo przyblizyl mi obraz Twoich (fantastycznych i wyjatkowych ;)) dziadkow 🙂 Juz niedlugo bedzie swieto babci i dziadka -bedziesz mial okazje okazac im ze sa dla Ciebie wazni… 🙂 Pzdr 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: