44. Dupa z wyra

Długo nic tu nie było. A to dlatego, że dziadek złamał sobie biodro w efekcie czego miał operację zespolenia. Jest to teraz dla nas wszystkich bardzo ciężki okres, dziadek jest „przykuty” do łużka. Ale powracamy z nowymi wpisami, pokażemy że nawet jak się idzie pod wiatr i piach w oczy leci to są ludzie, którzy dużą dawkę poczucia humoru cały czas mają w zapasie :).

Dziadek relacjonuje co się działo od rana,

Dziadek: chłopcze mówię Ci co ta babcia wyrabia
Ja: co?
Dziadek: mówi, że noga ją boli i nie może chodzić. A od rana była u lekarza po tabletki, potem dwa razy w mieście po chleb i sprawunki, jeszcze do sąsiadki se poszła a tu ktoś dzwonił a ja przecież nie odbiorę bo jak. Mówię Ci, co ta babcia wyrabia, jest normalnie nie do okrzesania. Jak by się tak obaliła to by leżała…
Babcia: co tam stękasz? Jak bym leżała to by mnie ludzie podnieśli, a ty byś mnie ani nie podniósł jak bym się w domu przewaliła, bo dupy z wyra nie chcesz ruszyć, no. Co byś zrobił jakbym się tu przewróciła?
Dziadek: kochanie zwlekłbym już tą dupę z łóżka i na czworaka doszedł do Ciebie i bym się walnął obok i tak byśmy sobie leżeli.

Reklamy

~ - autor: Sick Boy w dniu Wrzesień 19, 2010.

komentarze 2 to “44. Dupa z wyra”

  1. dużo, duuuuuuuuuuuuuuużo zdrówka dla pana dziadka, moc uścisków i pozdrowień oraz ucałowań dla pani babci. jak ja ich lubię!

  2. I ja się przyłączam do życzeń i pozdrowień:) Tylko zżyci ze sobą ludzie tak ze sobą rozmawiają.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: