43. Uprzejmości

Dawno nic się nie działo, to znaczy zapewne się działo ale nie byłem tego świadkiem ponieważ dziadkowie się intensywnie działkują 🙂 Obecnie przybyli na tydzień do miasta i się uprzejmości zaczęły. Wracam z pracy, obiad na stole, na dodatek jaki pyszny – babcia potrafi. Zabieram się do jedzenia, dziadek zemną siedzi przy stole a babcia krząta się po kuchni.

Dziadek: jak minął dzień w pracy?
Ja: dobrze, jakoś zleciało
Dziadek: a wychodzisz gdzieś dzisiaj?
Ja: a co?
Dziadek: a tak się pytam, porozmawiać chciałem bo dawno Cię nie widziałem
Ja: aha
Babcia: daj mu spokój nie widzisz, że je?
Dziadek: przecież tylko rozmawiam, a mu nie przeszkadzam
Babcia: jak nie przeszkadzasz, jak dupę zawracasz
Dziadek: to dobrze. Już się nie odzywam, smacznego
Babcia: gówno Ci do tego jak żarcie nie Twoje

Reklamy

~ - autor: Sick Boy w dniu Lipiec 9, 2010.

Jedna odpowiedź to “43. Uprzejmości”

  1. Witam z radością z powrotem. Serdecznie pozdrowienia dla działkowiczów, podzielam ich pasję 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: