23. O czym po mszy

Krótko i na temat, wracamy z kościoła samochodem po niedzielnej wieczornej mszy:

Babcia: ale zimno i w tym kościele. Kto by pomyślał, że taki mróz będzie
Ja: da się wytrzymać
Babcia: a ty jak zwykle bez czapki i rękawiczek
Ja: no
Dziadek: a kalesony masz?
Ja: gacie mam
Dziadek: co?
Ja: gacie, gaa-cie
Dziadek: koło dupy masz gacie, slipy takie masz z tym powrozkiem w rowku
Ja: nie powrozek w rowku tylko stringi się to nazywa
Dziadek: cały jesteś jak takie springi. To na lato, a nie teraz na zimę na dupę zakładasz
Ja: żeby dupa ładnie wyglądała to ją trzeba ładnie ubrać
Dziadek: Ale jak ci dupa zachoruje to wtedy będziesz żałował
Babcia: [śmieje się] ładnie se gadacie

Reklamy

~ - autor: Sick Boy w dniu Styczeń 11, 2010.

komentarze 2 to “23. O czym po mszy”

  1. Świetny blog! I przede wszystkim świetny pomysł na blog! Mimo całego tego luzu i dowcipu – wzrusza. Odwalasz kupę dobrej roboty wnuczku i robisz coś absolutnie wyjątkowego!
    Pozdrawiam ciepło (Babcię i Dziadka również)

  2. Gacie fundamentalna sprawa 🙂 Popieram dziadka. Poza tym stringi są już passee 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: