19. Długa modlitwa

Późno w nocy dziadek ogląda telewizję w słuchawkach. Babcia stwierdza, że już idzie spać do pokoju obok, więc i ja po kilku minutach wyłączam laptopa. Idę zanieść go do pokoju babci gdzie leży jego torba, patrzę a babcia siedzi na łóżku:

Ja: co siedzisz na tym łóżku, mówiłaś przecież, że idziesz spać
Babcia: pacierz mówię przecież, a nie mogę klękać, wiesz jak mnie rwie to kolano? [opuchnięte kolano to kontuzja po wywróceniu się babci]
Ja: ile razy już Ci mówiłem, że masz iść do lekarz?
Babcia: idź już ty cholerny byku, bo przez Ciebie muszę mówić pacierz od nowa
Ja: co już zapomniałaś na czym skończyłaś?
Babcia: ale pamiętam, że już miałeś iść.

Reklamy

~ - autor: Sick Boy w dniu Grudzień 23, 2009.

Komentarze 2 to “19. Długa modlitwa”

  1. Świetny blog 🙂

  2. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: